Z życia RPR

  • Jacek
  • Kategoria: Z życia RPR
  • Odsłony: 102

W ROCZNICĘ URODZIN FLORENCE NIGHTINGALE

Wszystkim pielęgniarkom i pielęgniarzom oraz położnym
najserdeczniejsze życzenia - zdrowia, szczęścia i pomyślności
oraz wiele radości i satysfakcji z wykonywanej pracy,
a na obecny czas dużo siły i determinacji w walce z COVID-19

składa Dyrekcja RPR Sosnowiec

  • Jacek
  • Kategoria: Z życia RPR
  • Odsłony: 80

WESOŁYCH ŚWIĄT

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych
składamy Wam najserdeczniejsze życzenia:
dużo zdrowia, radości, smacznego jajka,
mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca oraz samych sukcesów.

  • Jacek
  • Kategoria: Z życia RPR
  • Odsłony: 110

8 MARCA

Tyle spokoju, ile tylko potrzebujecie,
tyle szaleństwa, aby życie nie wydawało się nudne,
tyle szczęścia, byście nie oszalały z nadmiaru,
zaś miłości ponad wszystko

W imieniu męskiej części załogi

życzenia składają

Dyrektorzy

  • Jacek
  • Kategoria: Z życia RPR
  • Odsłony: 1167

CZY TO PLAGA?

„Osoba udzielająca pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz podejmująca medyczne czynności ratunkowe korzysta z ochrony przewidzianej w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.2) dla funkcjonariuszy publicznych”.

Dyspozytor przyjął zgłoszenie „leży na klatce schodowej, uraz głowy, krwawi, pod wpływem alkoholu” i zadysponował zespół do wyjazdu. Był wtorek 25 lutego godzina 17.33.

Na drugim piętrze klatki schodowej bloku na osiedlu Piastów zespół odnalazł mężczyznę około 50 lat pod wpływem alkoholu z mocno krwawiącą raną głowy. Po wstępnym zaopatrzeniu pacjent został zabezpieczony na noszach przedziału medycznego karetki. Z relacji członków zespołu pacjent był „niegrzeczny i agresywny, nie chciał współpracować, jego stan był nie do oceny, zerwał założony na głowę opatrunek, pluł i zdewastował defibrylator LIFEPAK wyrywając z niego łyżki do defibrylacji”.

Podczas tego typu sytuacji zespół uruchamia procedurę „Na pomoc”. Zostaje powiadomiony dyspozytor i Policja. Pacjent został przekazany do SOR w św. Barbarze, a tam prócz obsługi medycznej Szpitala zaopiekowała się nim Policja.

 Zanieczyszczone wnętrze ambulansu musiało zostać posprzątane i zdezynfekowane. Ambulans wrócił do miejsca wyczekiwania dopiero o 22.30. Bezmyślność i agresja pacjenta spowodowały, że ambulans przez pięć godzin był wyłączony z ruchu, a wartość uszkodzonego defibrylatora to koszt około 65 000zł.

Za czynną napaść na funkcjonariuszy publicznych, jakimi w tej sytuacji byli ratownicy medyczni grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

https://katowice.tvp.pl/46847254/49latek-napadl-na-ratownikow-medycznych-i-zniszczyl-defibrylator-mezczyzna-byl-pijany

Czytaj więcej