NA CELOWNIKU

- Pozabijam was jak nie zawieziecie jej do szpitala – usłyszeli ratownicy z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.
Podczas udzielania pomocy w mieszkaniu pacjenta ratownicy z bydgoskiego Pogotowia Ratunkowego stwierdzili, że nie ma potrzeby by przewozić pacjenta do szpitala. Wtedy świadek w którego obecności ratownicy badali pacjenta wyciągnął broń krótką i sterroryzował zespól ratowników. Po negocjacjach zrezygnował z użycia broni i odrzucił pistolet. Wezwana na miejsce Policja znalazła broń. Okazało się, że była to replika pistoletu.
- Dla ratowników nie ma znaczenia, z czego ktoś do nich mierzy. W danej sytuacji nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy to broń z ostrą amunicją, czy replika. Bez względu na to, ślad w psychice zostaje. W końcu ktoś celuje do Ciebie z broni – powiedział Rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy, Krzysztof Wiśniewski.

Czytaj więcej: http://www.radiopik.pl/2,73909,pistolet-wycelowany-w-zaloge-karetki-pogotowia

http://bydgoszcz.eska.pl/newsy/policja-bron-z-ktorej-celowano-do-ratownikow-byla-pneumatyczna/745076?fbclid=IwAR3qOSivVv9y0iRkQ455MOInIhOldHmMzANHosmisiJZdI6WSYc3WtCjZGo