CO DALEJ...

Ze statystyk wynika, że w całym kraju jest za mało o jedną trzecią ratowników. Wszystkie stacje wspierają się pracownikami zatrudnianymi na kontrakty. Inaczej pogotowie przestałoby działać. Są problemy z zapewnieniem obsady karetek. Prawda jest taka, że pogotowie zastępuje lekarza pierwszego kontaktu, nocną i świąteczną pomoc. Ratownik wiezie pijanego, człowieka po dopalaczach, jedzie do bólu brzucha, biega po piętrach bez windy.

Czytaj więcej: w-lodzkim-pogotowiu-drastycznie-brakuje-ratownikow